niedziela, 9 października 2011

Podłogę czas zacząć.

Teraz pora na podłogę. Już był pan, który powstawiał brakujące deski, a właściwie kawałki desek, żeby nie wywalać starych. Większość ze wstawek będzie pod meblami więc jakoś to będzie. jedynie martwią mnie wstawki koło pieca :-(. Będę musiała pomyśleć jak je zakamuflować. Poprzedni piec, który tam stał miała nieco inny kształt i w tym miejscu brakowało desek, a był beton.

Pogląd na całą podłogę - typowa jak w starych kamienicach - jasny orzech a pod spodem czerwona farba, bo kiedyś taki kolor był popularny. W ostatnia niedzielę byłam w skansenie w Dziekanowicach i tam w tych starych chatach taką właśnie farbą wymalowane były podłogi.


A jutro przychodzi pan, który mi zeszlifuje całą farbę i zrobi mi ja tak, ze będą surowe dechy, które potem polakieruję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz