środa, 10 sierpnia 2011

Mam Piec!

No i mam go! Jest przepiękny! Widziałam jak powstawał przez ostatni tydzień. Robił mi go Pan Siekierski mistrz w każdym calu! W dodatku wymyślił i zrealizował mi ogrzewanie łazienki prosto z pieca, a właściwie z za pieca. To pokaże następnym razem. Ogrzewanie polega na tym, że jest poprowadzona w ścianie za piecem rura z silniczkiem, która zaciąga ciepło które jest za piecem i tłoczy je do łazienki, jak się włączy silniczek. Rura idzie między sufitem starym a podwieszanym, tak, że jej nie widać. Jednak z uwagi na to, że w garderobie zrobiło mi się za dużo rur i tym samym powierzchnia na gdzie można postawić półki zmniejszyła się, postanowiłam przesunąć ściane garderoby (tę od korytarza) wgłąb garderoby i postawić w korytarzu szafę! To Pan Darek się ucieszy :-).