No to zaczęło się dziać. Panowie robią ściany, sufity i elektrykę. Na razie wygląda jakby coś eksplodowało :-) ale człowiek będzie się cieszyć jak zacznie "wyglądać". Już pomału widać światełko w tunelu, ale do tego trzeba sporo wyobraźni :-).
Poniżej fotki z placu boju.
Pokój:


Tu gdzie te drabiny będzie stać piec, lub kominek...


Kuchnia:

I mój ulubiony obraz Matki Bożej czeka na koniec remontu na strychu:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz