W tej wersji zmniejszam drzwi wejściowe, choć ich szkoda, bo fajne, ale... są tak zniszczone i nieszczelne, że mucha spokojnie wleci, a i mysz pewnie też. Poza tym drwi wejściowe i te do pokoju nie są naprzeciw siebie a rozjeżdżają się więc nie można prosto postawić ścianek. Cóż coś za coś. Między sypialnia a przedpokojem i łazienką tworzy się teraz garderoba z przejściem z sypialni przez nią do kibelka. W ten sposób na wypadek gości nocujących nie latamy sobie przez pokój :-). To są uroki mieszkania w starej chacie bez korytarza.
poniedziałek, 18 października 2010
Powrót do wersji "0"
Powracam do wesrsji pierwotnej, jaka sobie wymyśliłam kiedyś tam, ale że nasza chata jest dziwna. Ma np niespotykany układ rur z wodą i odpływów, toteż wydawało się, że taki układ nie jest możliwy. Co prawda nie wiadomo jeszcze czy jest możliwy, ale zapomniałam na chwilę o rurach i ustawiłam tak jakby było najbardziej optymalnie, bez ruszania ścian, które nie wiadomo co wśrodku mają i czy cała chata nie rypnie jak je ruszymy.
W tej wersji zmniejszam drzwi wejściowe, choć ich szkoda, bo fajne, ale... są tak zniszczone i nieszczelne, że mucha spokojnie wleci, a i mysz pewnie też. Poza tym drwi wejściowe i te do pokoju nie są naprzeciw siebie a rozjeżdżają się więc nie można prosto postawić ścianek. Cóż coś za coś. Między sypialnia a przedpokojem i łazienką tworzy się teraz garderoba z przejściem z sypialni przez nią do kibelka. W ten sposób na wypadek gości nocujących nie latamy sobie przez pokój :-). To są uroki mieszkania w starej chacie bez korytarza.
W tej wersji zmniejszam drzwi wejściowe, choć ich szkoda, bo fajne, ale... są tak zniszczone i nieszczelne, że mucha spokojnie wleci, a i mysz pewnie też. Poza tym drwi wejściowe i te do pokoju nie są naprzeciw siebie a rozjeżdżają się więc nie można prosto postawić ścianek. Cóż coś za coś. Między sypialnia a przedpokojem i łazienką tworzy się teraz garderoba z przejściem z sypialni przez nią do kibelka. W ten sposób na wypadek gości nocujących nie latamy sobie przez pokój :-). To są uroki mieszkania w starej chacie bez korytarza.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tu łazienki jeszcze nie miałaś. Faktycznie przechodnia garderoba coś daje. Pytanie tylko, czy ściana między garderobą a sypialnią nie jest nośna i nie będzie problemów z wykuciem otworu drzwiowego, bo pisałaś coś, że któreś ściany są grube. Ale faktycznie rozwiązanie ciekawe.
OdpowiedzUsuńCo do rur, to przy obecnych możliwościach, można tak traktować lokal, jak by nic w nim nie było. Zwłaszcza kuchnię możesz sobie przestawiać do woli. I tak ją przecież przestawiłaś :)
Hej
OdpowiedzUsuńTam w ogóle jest strasznie gruba ściana, bo zaraz idzie komin. jednak jak miałam przez moment projektantkę, która mi oglądała mieszkanie i mierzyła, to twierdziła, że owszem jest to ściana nośna, ale tam w jednym miejscu jest ta ściana cieńsza i można małe drzwi zrobić. Zobaczymy, ale jednak co racja to racja pierwsza myśl najlepsza :-)
ee nie zawsze :) zauważ że to też już jest wariacja na temat.
OdpowiedzUsuń